Dzień? Dzień jak co dzień. Choć inaczej. Jedna osoba zmienia życie. Nie musi to być chłopak , lecz ktoś kto wlazł z butami w twoje szczęśliwe życie i po prostu zabrał Ci osobę którą kochasz , która jest dla ciebie ważna. Zabiera Ci jednego z rodziców. Nienawidzę jej. Jest dla mnie nikim. Jest zerem. Według mnie nie zasługuje na nic , zero szczęścia , NIC , NIC , NIC. Nie daję sobie z tym rady. To za wiele. Ale muszę , muszę dać radę. I dam , uda mi się to , jestem silna. I fizycznie i psychicznie. DAM RADĘ ! Nie licząc nie miłego przeżycia, czy spotkania z ZEREM to dzień był jak najbardziej świetny. Mam wspaniałych przyjaciół , wiem że mogę na nich liczyć. Nie raz mi to udowodnili. Kochają mnie , a ja ich <3 A samo zakończenie dnia , bardzo ciekawie. Miło kończę ten dzień. Oby jutrzejszy był choć troszkę podobny , ale bez ZERA. Mam taką nadzieję. .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz